Upadłość Zakładów Mechanicznych

[Głosów:0    Średnia:0/5]

zaklady mechaniczne tarnowKiedy pracownicy Zakładów Mechanicznych w Tarnowie 10 sierpnia 2012 przyszli do pracy, zastali zamkniętą bramę, co było dla nich ogromnym zaskoczeniem. Oczywiście, żadna z zatrudnionych tam osób się tego nie spodziewała, tym bardziej że dzień wcześniej druga zmiana zakończyła swą pracę o godzinie 22.00 i nic nie wskazywało na to, by Zakłady Mechaniczne miały jakiekolwiek problemy. A, więc pracownicy z dnia na dzień stanęli przed wizją utraty zatrudnienia i nikt do tej pory nie rozmawia z nimi na temat ewentualnych zwolnień czy odpraw.

Trzeba zaznaczyć to, że z pomocą pracownikom przyszły związki zakładowe, które poinformowały ich o tym, iż kierownictwo firmy może spróbować sprzedać wyposażenie lub przenieść je do innych zakładów. Dlatego pracownicy zorganizowali całodobowe dyżury przed bramą zakładu, aby nikt z niego nie wywiózł maszyn. Ponadto, sytuacją pracowników zainteresował się Miejski Urząd Pracy i zweryfikował , którym osobom należą się zasiłki przedemerytalne. Niestety, może z nich skorzystać wyłącznie kilkanaście osób. Natomiast Urząd Miasta wraz z inwestorem mniejszościowym poszukują inwestora, który mógłby przejąć zakład wraz z załogą.

Na uwagę zasługuje fakt, iż  poszukiwanie zakończyły się sukcesem, ponieważ znaleziono nowego inwestora, który jest gotów przejąć zakłady w ciągu tygodnia, bowiem jako dotychczasowy kooperant znana jest mu fabryka, a także pracownicy, posiadający dobre kwalifikacje i duże doświadczenie zawodowe. A, co najważniejsze na współpracę z nim wyrażają zgodę wierzyciele spółki. Jednak w tej sprawie nie zabrali głosu przedstawiciele 600 Grup PLC. Niektórzy nawet uważają, że nie zależy im na wznowieniu produkcji, ponieważ 600 Grup PLC weszła do Tarnowa tylko po to, by zniszczyć konkurencję dla innych swoich spółek.

Po kilku dniach negocjacji z angielskimi właścicielami firmy na terenie zakładu pojawiła się kadrowa, która wydała wszystkim pracownikom druku RMUA, potwierdzające ich ostatnie zarobki. Ale cała załoga nie ma pewności czy we wrześniu na ich rachunek bankowy wpłynie pensja. Natomiast, Krzysztof Jagiełło – mniejszościowy udziałowiec firmy, poinformował policję i prokuraturę o podejrzeniu działalności na szkodę Zakładów Mechanicznych. Pojawią się też pytania, jak mogło dojść do wyboru tak nieodpowiedzialnego inwestora dla prywatnej spółki, który od roku 2010 posiadał ¾ jej udziałów, a więc kierownictwo nowej spółki spoczywało w rękach Anglików, mających pakiet większościowy.

0
0



Dodaj komentarz